Sława Hospodu Iisusu Chrystu ! moje Kochane Dzieci ! :-)

Prośba, do Rodziców, Dziadków, starszego Rodzeństwa o pomoc w przeczytaniu krótkiego opowiadania, które dotyczy ważności dzielenia się, ale nie byle jakiego, tylko umiejętnego tak, aby darujący i obdarowany mieli z tego ogromną radość i pożytek.

pozdrawiam cieplutko
Pani Irenka

Sława Iisusu Christu!
Kochane Dzieci, dziś zapraszam do wysłuchania opowiadania (serdeczna prośba do Rodziców o przeczytanie) pod tytułem "Niebieskie listki". Opowiada ono o tym, jak ważne jest dzielenie się z innymi. A jeszcze ważniejsze - w jaki sposób dzielimy się: Czy od niechcenia, czy ze szczerego serca?

Niebieskie listki - opowiadanie
Kasia przyniosła do szkoły komplet nowych kredek. Były wspaniałe - różne kolory w kilku odcieniach. Nikt takich nie miał. Na lekcji plastyki Lena poprosiła: - Pożycz mi Kasiu zieloną kredkę, nie mam w ogóle tego koloru. - Muszę zapytać mamę - odpowiedziała koleżanka. Drugiego dnia Lena od razu podbiegła do Kasi: - No i co? Mama pozwoliła? - Mama owszem, pozwoliła, ale zapomniałam zapytać brata - westchnęła jakoś dziwnie Kasia. - No cóż, zapytaj więc i jego - szepnęła cicho Kasia. Tak minął kolejny dzień w szkole.
Nazajutrz z samego rana Lena podbiegła znów do Kasi: - Brat pozwolił? - Tak, ale boję się, że połamiesz mi kredkę - odpowiedziała dziewczynka. - Będę ostrożna, obiecuję - Lena spojrzała błagalnie na koleżankę. - Uważaj, nie przyciskaj zbyt mocno i nie wkładaj do buzi! No i nie rysuj za dużo! Przykazała groźnie Kasia. - Ależ ja narysuję tylko listki na drzewach i trawę - odpowiedziała Lena. - To za dużo! Niemal krzyknęła Kasia, marszcząc brwi. Na jej twarzy pojawiło się niezadowolenie. Lena spojrzała na dziewczynkę z dziwnym smutkiem i odeszła bez słowa i... bez kredki. Zdziwiona Kasia pobiegła za koleżanką: No co ty! Krzyknęła. - Bierz! - Nie trzeba - szepnęła przez łzy Lena.

Zaczęła się lekcja plastyki. Nauczycielka chodziła po klasie i przyglądała się rysunkom dzieci. Nagle zatrzymała się obok stolika Leny i zapytała: - Dlaczego narysowałaś niebieskie listki na drzewach? - Nie mam zielonej kredki - odpowiedziała spuszczając głowę Lena. - Więc czemu nie pożyczyłaś od koleżanki? Lena milczała. Kasia poczuła jak jej policzki zaczynają parzyć. - Dawałam jej, ale ona nie wzięła - wydusiła czerwieniąc się na dobre. Nauczycielka spojrzała uważnie na obie dziewczynki i powiedziała: - Trzeba dawać tak, żeby można było przyjąć…

ps.

zachęcam też do obejrzenia filmiku :-)

https://www.youtube.com/watch?v=zDKWstKdD1o

 

religia.pr11

Sława Hospodu Iisusu Chrystu moje Kochane Dzieci ! :-)

Znajdujemy się w czwartym tygodniu Wielkiego Postu. Ważnym jest, aby się zastanowić , skąd wziął się grzech ?. Grzech, w szczególności naszych Prarodziców : Adama i Ewy wziął się z nieposłuszeństwa oraz chęci bycia kimś innym - chęcią bycia jak Bóg. Wszystko w ogrodzie Eden, należało do Adama i Ewy. Mieli tyko jedno ograniczenie - czyli był to ich post - nie jeść owoców poznania dobra i zła z drzewa życia, które rośnie po środku Raju. Nie posłuchali tego. Zjedli owoc, a co najgorsze nie przeprosili za to Pana Boga. Składali winę jeden na drugiego. Nie było to dobre. Zostali wygnani z Raju.
A my, żeby przybliżyć się do Boga, będziemy szczególnie pamiętać w poście o tym, żeby być posłusznym wobec swoich Rodziców, Dziadków. Służyć im pomocą. Starać się zgodnie bawić z koleżankami i kolegami. Dzielić się podczas zabawy zabawkami. Dbać o porządek w swoim pokoju, a co najważniejsze zawsze dziękować Bogu za wszystko. Nie zapominać o modlitwie porannej, przed jedzeniem, podziękować po jedzeniu, a na koniec dnia, przed snem przeprosić Boga za to, co nam się tego dnia nie udało, co mogło nas od Niego oddalić.

Pozdrawiam cieplutko
Pani Irenka :-)

Ps.
Poniżej załączam link do filmiku, który opowie nam jak powstał świat i skąd wziął się grzech....

https://www.youtube.com/watch?v=iIN_9b06Y4o

religia.pr11

Sława Hospodu Iisusu Chrystu moje Kochane Dzieci ! :-)

"Bohorodice Diewo radujsia

błahodatnaja Marie, Hospod' s Toboju

błahosłowienna Ty w żenach

i błahosłowien płod czrewa Twojeho

jako Spasa rodiła jesi dusz naszych"

7 kwietnia ( w tym roku tj. środa ) przypada jedno z 12-stu wielkich świąt - Błahowieszczenije Priestwiatoj Bogorodicy - Zwiastowanie Bogurodzicy.

Pewnego razu, kiedy Najświętsza Maria Panna mieszkała w domu swojego opiekuna - świętego Józefa, zjawił się przy niej Anioł. Był to Archanioł Gabriel, który pozdrowił Ją i powiedział: Bądź pozdrowiona pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami". Maria przestraszyła się trochę i myślała, co to może oznaczać ? Okazało się, iż Archanioł Gabriel zwiastował, że Maria Panna, za swoje posłuszne, dobre, czyste i miłe Bogu życie zostanie Matką Syna Bożego, któremu da na imię Jezus. Będzie On Zbawicielem Świata - czyli i nas wszystkich, a którego to nadejście już dawno temu Bóg obiecał naszym prarodzicom: Adamowi i Ewie.

Stanie się to w ten sposób, iż Duch Święty zstąpi na Marię i mocą Bożą rozpocznie się życie Dzieciątka - naszego Zbawiciela. Najświętsza Maria, z pokorą przyjęła to, co usłyszała od Archanioła i odpowiedziała : " Oto ja służebnica Pańska, nich się stanie wg słowa twego" .

Poszła też od razu w odwiedziny do swojej krewnej Elżbiety, ponieważ dowiedziała się od Archanioła Gabriela, iż oczekuje ona narodzin dziecka - które poznamy pod imieniem Jan, późniejszy Jan Chrzciciel.

Święto Błahowieszczenija Prieswiatoj Bogorodicy jest też największym świętem w monasterze (klasztorze męskim ) w Supraślu, który to jest właśnie pod wezwaniem ( nazwą ) Zwiastowania Przenajświętszej Bogarodzicy

Pozdrawiam Was cieplutko i zachęcam do obejrzenia filmiku oraz, o ile kto może , wydrukowanie i pokolorowanie rysunków dotyczących Święta

Pani Irenka :-)

religia.pr11